wtorek, 30 marca 2010

dobranoc :)




ćwiczę photoshopa z książką od Łukasza ale jeszcze daleko mi do zadowolenia :/
więc chyba powtórzę za Filemonem-dobranoc :)

gosia

"Bardziej mi żal tych, co myślą o rzeczach możliwych, słusznych i bliskich, mogących się zdarzyć niebawem, niż tych, którzy śnią o rzeczach niezwykłych i odległych. Ci ostatni, śniący o wielkości, albo są wariatami i wierzą w to, o czym marzą, i są szczęśliwi, albo są zwykłymi marzycielami, dla których urojenia są muzyką duszy, która ich upaja, lecz nic im nie mówi. Lecz ten, co marzy o rzeczach możliwych, może rzeczywiście doznać prawdziwego rozczarowania"
Fernando Pessoa

w pogoni za dniem...




...znowu dopadła mnie ...

niedziela, 28 marca 2010

moje podglądanie

Nagrobek wysyłający SMS-y to chyba już .... zresztą sam przeczytaj

nadciąga deszcz....


Nadciąga deszcz
Na ulicach pusto robi się
Zapada zmrok
A latarnie światłem gaszą mrok

Cisza przed burzą przenika cały ciemny ląd
Błyski na niebie rozpoczynają czarną noc
Deszczowy dzień
Deszczowa noc
Jesienny sen
Wtopiony w mrok
Deszczowy dzień
Deszczowa noc
Jesienny sen

Krople łez po ziemi płyną
Dając szmer
Drzewa i kwiaty w rytmie wiatru
Kołyszą się
Deszczowy dzień
Deszczowa noc
Jesienny sen
Wtopiony w mrok
Deszczowy dzień
Deszczowa noc
Jesienny sen

gdzieś tam za niebem wzburzonym niczym morze....
Ziemia pozdrawia Delmak-0 :)

sobota, 27 marca 2010

tęsknoty....



Dzisiaj nagle wymyśliłem Ciebie
Twoje imię zadźwięczało we mnie

choć tyle innych jest
znam tylko jego dzwięk

Do mnie mów
najłagodniej jak tylko ty potrafisz
I całuj rękę spłoszoną
szczęściem nagłym
Dla Ciebie usta moje
i ciepło mojej dłoni
A potem porzyjdą noce
jak psy wierne pod nasz dom

Jaką drogę wybierzemy razem?
spłonął wieczór, w horyzoncie gwiazdą
Ta gwiazda świeci znów
nad jedną z naszych dróg

W oczy patrz
najłagodniej jak tylko ty potrafisz
i całuj wargi spłoszone
szczęściem nagłym
Dla Ciebie usta moje
i ciepło mojej dłoni
A potem przyjdą noce
jak psy wierne pod nasz dom

Nadzieja - marzenia i oczekiwania zawinięte w jedną paczkę.
Ambrose Bierce

piątek, 26 marca 2010

nawet syreny czasem marzną...


mojej kochanej sis życzę szybkiego powrotu do zdrowia i polecam jej blog

piatek ...



...powitał mnie ślicznym słonkiem i temperaturą ok 18 C szok,piękne mamy lato tej wiosny,ale jakoś nie chce mi się nigdzie iść,wróciłam z pracy,chyba wolę drzemkę

czwartek, 25 marca 2010

krogulec








to mój piec,nazwa pochodzi od nazwiska jego stwórcy pana Krogulca.Żeby go uruchomić trzeba rozruszać wiatraczek śrubokrętem,czasem trwa to nawet 30 min i nic nie pomagają zaklęcia ,których przez przyzwoitość nie przytoczę...
Krogulec jest wszystkożerny,chociaż najbardziej lubi miał(ostatnio to strasznie się obżerał),trzeba go dokarmiać średnio co godzinę bo inaczej zasypia.Kiedy się obje ponad normę na zegarze wyświetla się 90 co objawia się trzeszczeniem kaloryferów(trzask podobny do gniecenia puszki)i topieniem uszczelek przy kranach.Odchody pana pieca zbieram do wiaderek,które potem łaskawie wynosci mój małżonek.
To by było tyle na dziś z życia moich domowników

Władysławowo










dalszy ciąg zbierania zdjęć do projektu moje miasto

moje podglądanie

wiosna,dni robią się coraz dłuższe ,przybywa nam energii ale trzeba uważać bo...można wylądować w węzieniu klik ,jak zykle no comment... :)

poniedziałek, 22 marca 2010

Puck







no za cholerę ten aparat nie chce ze mną współpracować nocą,albo blinkuje,albo nie łapie ostrości,,,nie wiem co się dzieje no,mój kodaczek lubił nocne :(

LinkWithin